Zima na Słowacji to nie tylko jazda na nartach, ale także okazja do kąpieli w basenach termalnych i zwiedzania jaskiń, z których ten kraj słynie w Europie. Najczęściej odwiedzana jaskinia na Słowacji to Demanovska Jaskinia Slobody (wolności). Znajduje się ona w Demanovskej Dolinie na północnym obszarze Niskich Tatr, gdzie Polacy wybierają się najczęściej na narty, a na Chopoku chyba już każdy aktywny narciarz miał okazję szusować.
Czytaj dalej „Demianowska Dolina, czyli zima na Słowacji to nie tylko narty (2010)”Egipt – nurkowanie na Marsie (2009)
W połowie listopada 2009 miałem okazję uczestniczyć w wyjeździe nurkowym do jeszcze nie do końca odkrytego rejonu Egiptu, jakim jest Marsa Alam na południu. Warto tam pojechać, bo nie ma tłoku turystów, krajobrazy są dziewicze, a rafy niezniszczone. Niewielu nurków pod wodą, dużo dzikich zwierząt jak rekiny, delfiny, żółwie, mureny, skrzydlice, rogatnice, admirały, płaszczki, które w innych regionach Egiptu zaczynają należeć do rzadkości, a niedługo będą nie do spotkania pod wodą, a jedynie na zdjęciach.
Czytaj dalej „Egipt – nurkowanie na Marsie (2009)”Litwa – tak bliska, a tak daleka od Polski (2009)
Litwa tworzyła kiedyś z Polską wspólne państwo, udało nam stworzyć dzięki tej unii europejską potęgę. Po jej rozpadzie, oba kraje wkrótce zniknęły z mapy świata. Dzisiaj jakbyśmy o tym zapomnieli, że lepiej łączyć, a nie dzielić. A podziały na Litwie są aż nazbyt widoczne.
Czytaj dalej „Litwa – tak bliska, a tak daleka od Polski (2009)”Łotwa – między Wschodem a Zachodem (2009)
Łotwa na pierwszy rzut oka wydaje się najbardziej rusofilskim krajem z całej trójki „bałtyckich tygrysów”. W Jurmale – znanym kompleksie kurortów koło Rygi na co dzień mieszka 50 % Rosjan! Reszta rdzennych Łotyszy też nie kryje sympatii do tego narodu i chyba w dobie kryzysu nawet tęsknoty do dawnych radzieckich czasów.
Czytaj dalej „Łotwa – między Wschodem a Zachodem (2009)”Estonia – bałtycki tygrys (2009)
Podczas wyprawy wokół Bałtyku w 2099 roku, po Szwecji, Alandach i Finlandii dotarliśmy promem do Tallina w Estonii. I naprawdę warto było, bo to miasto bije swoim klimatem na głowę Sztokholm i Helsinki razem wzięte.
Czytaj dalej „Estonia – bałtycki tygrys (2009)”Finlandia latem, czyli Heureka (2009)
Do Finlandii trafiłem po raz drugi, mimo że minęło dopiero pół roku. Pierwszy raz byłem tutaj zimą w grudniu 2008 roku w ramach wyjazdu turystyczno-biznesowego, teraz dotarliśmy do tego skandynawskiego państwa wspólnie z rodziną i znajomymi latem 2009 roku. Dzięki temu poznałem ten kraj w różnej aurze pogodowej, a trzeba przyznać, że ma to spore znaczenie. Przebywając tutaj zimą w kompletnych ciemnościach, teraz mogłem doświadczyć zjawiska tzw. białych nocy.
Czytaj dalej „Finlandia latem, czyli Heureka (2009)”Szwecja po raz wtóry i zwierzęta z Kolmarden (2009)
W wakacje 2009 na początku lipca zrobiliśmy sobie autotour wokół Bałtyku. W Szwecji odwiedziliśmy m.in. zwierzęta w parku Kolmarden pod Sztokholmem.
Czytaj dalej „Szwecja po raz wtóry i zwierzęta z Kolmarden (2009)”Finlandia zimą, to jest życie w półmroku (2008)
Finlandia to wciąż dla nas dość intrygujący kraj, kojarzony z Laponią, Św. Mikołajem i ewentualnie konkursem skoków w Lahti. Jednak to także jeden z najbardziej innowacyjnych krajów na świecie, dzięki koncernowi Nokia i jego wielu firmom odpryskowym.
Czytaj dalej „Finlandia zimą, to jest życie w półmroku (2008)”Kopenhaga – z krótką wizytą u Egona (2008)
W wakacje 2008 roku mieliśmy poznać Szwecję, ale pokusa zajrzenia przy tej okazji do odległej od naszej kwatery w Orranas o 250 km duńskiej Kopenhagi, przejechania się okazałym mostem Oresund nad morzem, a przy okazji zwiedzenia po drodze Malmö i wioski wikingów w Foteviken, okazała się nader silna.
Czytaj dalej „Kopenhaga – z krótką wizytą u Egona (2008)”Szwecja – po drugiej stronie Bałtyku 2008
Zawsze nam się wydawało, że wyjazd do Szwecji to dość drogi pomysł i niezbyt najlepszy na wakacje, kiedy to trzeba się cieszyć z każdego ciepłego dnia, których w Skandynawii nie jest za dużo. Jednak coraz bardziej atrakcyjna cenowo oferta morskich przewoźników oraz najzwyklejsza ciekawość poznania, bądź co bądź naszego sąsiada, przyczyniły się do podjęcia przez nas decyzji, że urlop 2008 spędzimy po drugiej stronie Bałtyku.
Czytaj dalej „Szwecja – po drugiej stronie Bałtyku 2008”
